wtorek, 18 czerwca 2013

szukam mentora fotografii

Musiałam zmienić tytuł bloga, ponieważ nijak miał się do tego co umieszczam. Owszem spełniłam swoje marzenie i tej wiosny kupiłam aparat, więc nic nie stało na przeszkodzie zrealizowania zamysłu > my life in photos... no może prawie nic - niestety aby dobrze posługiwać się aparatem trzeba chociaż przeczytać instrukcje obsługi albo włożyć w to więcej pracy i serca.

Żal jedynie migawki zużywanej na tych mało artystycznych zdjęciach, właśnie dlatego obecnie radość czerpię z pisania, chociaż nawet i na to nie mam czasu (w końcu jest lato i to nie najlepsza pora na siedzenie i stukanie w klawisze)


Może znajdzie się jakaś dobra dusza, która mnie poduczy obsługi Canona? :)

*

W ogóle to dzisiaj tytuł posta miał brzmieć ,,małe szalństwa - duża radość'', ale może jutro znajdę więcej siły by ugryźć temat :)

1 komentarz:

  1. ... gdybyś odpisała na przynajmniej jednego maila, nie musiałbyś daleko szukać ;) fajny blog, ciekawe rozkminki, powodzenia

    OdpowiedzUsuń